poniedziałek, 9 listopada 2015

Czasoumilacze listopadowe

Listopad rozpoczął się już jakiś czas temu, tak więc nadeszła pora na nowe Czasoumilcze! Postanowiłam kontynuować ten cykl, ponieważ wpis październikowy cieszył się bardzo dużą popularnością (patrząc po liczbie wyświetleń,bo z komentarzami niestety wciąż jest ubogo;)). Dziś mam dla Was niezwykłe fotografie, godną polecenia książkę oraz pewien interesujący projekt muzyczny. 

Souvenir d'un Futur

"Pamiątki Przyszłości" to niezwykły cykl fotografii autorstwa Laurenta Kronentala, który od 2011 roku uwiecznia postmodernistyczne przedmieścia Paryża. Budynki zaprojektowane przez Ricardo Boffila i Manuela Yunez-Yanowsky'ego, choć od wielu lat zapomniane i zaniedbywane, robią niesamowite wrażenie. Słowo, które moim zdaniem najlepiej opisuje całe założenie to monumentalizm. Scenerię niczym z powieści sience-fiction wykorzystali nawet twórcy najnowszej części Igrzysk Śmierci (2015). Kronental nie skupia się jednak wyłącznie na architekturze, dużo uwagi poświęca osobom starszym - mieszkańcom tej wielkomiejskiej "pustyni". Na zachętę zamieszczam dwa zdjęcia, ale polecam obejrzenie całości na stronie fotografa

Źródło: http://www.laurentkronental.com/

Źródło: http://www.laurentkronental.com/



Tajemnica Domu Helclów, M. Szymiczkowa

Jeżeli lubicie klasyczne kryminały w stylu Agaty Christie, to zdecydowanie polecam Wam tę książkę. Akcja rozgrywa się w XIX-wiecznym Krakowie, dokładnie w roku 1893, na tle istotnych wydarzeń historycznych. Intryga została skonstruowana bardzo misternie, i chociaż od połowy książki macie pewność, że znacie rozwiązanie, to tak naprawdę pod koniec wszystko zostaje "wywrócone" do góry nogami (zakończenie iście w stylu Herculesa Poirot). "Tajemnicę..." polecam zarówno mieszkańcom Krakowa (zwłaszcza opisy samego miasta i sławnych postaci) jak i wszystkim pozostałym (bo można wybornie pośmiać się z krakowskiej mentalności i obyczajowości). Ciekawym dodatkiem są krótkie, wesołe wprowadzania, zamieszczone na początku każdego rozdziału. 





Tape Five

Interesujący projekt muzyczny, zapoczątkowany przez Martina Strathausena, niemieckiego producenta i autora piosenek. Muzyka jest bardzo różnorodna, zawiera w sobie elementy takich gatunków jak swing, electro swing,  jazz, latino, lounge i pop. Ja trafiłam na Tape Five pół roku temu, gdy zapisałam się zajęcia taneczne (swing, lindy hop). Szukałam współczesnych zespołów grających muzykę w klimacie retro, i właśnie takie piosenki z repertuaru T.F. podobają mi się najbardziej. Moje ulubione to między innymi Cool Cat in TownDixie Biscuits oraz Geraldines Routine. Bardzo radosne kawałki, w sam raz na ponury, deszczowy wieczór :). 

Mam nadzieję, że dzisiejszymi Czasoumilaczami udało mi się Was zainteresować. Chętnie poczytam również o Waszych odkryciach i propozycjach. 
Życzę Wam udanego tygodnia, trzymajcie się ciepło!