czwartek, 1 października 2015

Czasoumilacze październikowe

Już od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem napisania na blogu kilku postów (nawet mam gotową listę tematów), jednak ostatnio bardzo dużo się u mnie działo. Gdy wreszcie miałam chwilę wytchnienia, to nie mogłam zmobilizować się do pisania, w wyniku czego trochę zaniedbałam bloga. Mam nadzieję, że rozpoczęcie nowego cyklu tematycznego zmotywuje mnie do regularnego pisania. Nową serię postów postanowiłam nazwać "Czasoumilacze". Motywem przewodnim będą różne odkrycia i ciekawostki, które pozwolą Wam miło spędzić wolny czas. Kategorie są nieograniczone, może więc pojawić się jakiś film, nowa książka, interesujące wydarzenie, inicjatywa, blog, gra, itp. Być może sami natkniecie się na coś wartego uwagi, dlatego liczę również na Wasze głosy. 

Dziś przygotowałam dla Was profil na Instagramie, film oraz ciekawe wydarzenie. Zaczynajmy! :) 

The Front Door Project, czyli od drzwi do drzwi. 



Profil o takiej nazwie założyła na Instagramie Deb Cohen, która postanowiła uwieczniać na zdjęciach fronty różnych domów i rezydencji, głównie na obszarze Nowej Anglii, ale nie tylko. Szczerze mówiąc, przeglądając tę niezwykłą galerię byłam pod dużym wrażeniem, i sama nie mogłam się nadziwić jak pięknie i "bajkowo" może wyglądać wejście do domu. Sama autorka przyznała, że podczas rozkręcania projektu odczuła potrzebę przemalowania swoich klasycznych, czarnych drzwi: "I just painted my front door! My door was a classic black, which looked great, but I thought as “The Front Door Project” I needed to jazz it up a bit. It is now a lovely “Autumn Purple” by Benjamin Moore." Jeżeli nie gustujecie w Instagramie być może zainteresuje Was blog Deb, na którym nie tylko zamieszcza zdjęcia, lecz także często opisuje historię danego miejsca lub regionu. 


Slow West - film dla wyspanych
Chciałabym na jeden z wieczornych seansów polecić Wam film "Slow West", chociaż mam pełną świadomość, iż nie każdemu się on spodoba. Dlaczego? No cóż... powiedzmy, że słowo "slow" w tytule nie jest przypadkowe:). Jeżeli chodzi o dynamikę akcji, to doświadczycie jej jedynie w kilku ostatnich minutach. Największą wartością tego filmu jest klimat oraz zdjęcia, pokazujące pełne kolorów, majestatyczne i rozległe krajobrazy. Osobiście na plus oceniłabym także specyficzny humor zawarty w dialogach. Historia skupia się na postaci szkockiego panicza, który na Dzikim Zachodzie pragnie odszukać Rose - miłość swego życia. Być może brzmi to jak tanie romansidło, ale sami możecie przekonać się, jaka jest prawda. Odradzam jedynie oglądanie tego filmu późnym wieczorem po ciężkim dniu pracy. W takim wypadku istnieje bardzo duża szansa, że nie dotrwacie do końca seansu. ;) 





Targi Slow Fashion w Warszawie
W najbliższy weekend wybieram się po raz pierwszy na targi Slow Fashion do Warszawy, które odbędą się na Stadionie Narodowym. Tutaj link do wydarzenia na Facebooku. Z tego co wyczytałam, przestrzeń wystawiennicza ma być podzielona na strefy: Moda Casual, Street, Elegance, Kids, Ciało i Slow Food. Nie ukrywam, że duże nadzieje pokładam w dziale Elegance, który stanowiłby alternatywę dla wszechobecnych na polskich targach ubrań z szarego dresu, plecaków "worków" i czapek typu beanie. Jak będzie - zobaczymy, w każdym razie na pewno możecie spodziewać się na blogu relacji z tego wydarzenia oraz mojej szczerej, subiektywnej oceny. Co ważne, dzięki współpracy organizatorów z fundacją La Strada (zajmującą się handlem ludźmi i niewolnictwem), połowa dochodów z biletów zostanie przekazana na cele dobroczynne. Poniżej dla zainteresowanych lista wystawców. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz